Jak wyróżnić się spośród licznych przekazów reklamowych? Pokazali to z pewnością producenci piwa Dog in the Fog. Przypomnijmy – o spacerze z „niewidzialnym psem” mówiła wówczas cała Polska, także serwisy informacyjne. Na ulice miast wyszli, wynajęci przez reklamodawcę, ludzie, udający, iż oto wyprowadzają swe niewidzialne psy, przy czym, właściciele owych „zwierzaków” prowadzili pogawędki o swych pupilach w miejscach publicznych, czym wzbudzali niemałą ciekawość świadków. Jest to świetny przykład wchłonięcia przez kampanie komercyjne form przekazu charakterystycznych dla projektów miejskich, realizowanych dla jakiejś społecznej idei lub czystej przyjemności użytkowników. Mowa tu o flash mobie (z ang. ‘błyskawiczny tłum’). Celem zawsze jest zaskoczenie przypadkowego widza tego zdarzenia, które- mimo pozorów- z reguły nie ma spontanicznego charakteru. Przykładem może być tu nagłe zgromadzenie się w przestrzeni publicznej dużej liczby tancerzy, prezentujących identyczny układ choreograficzny.

Ambient marketing świetnie sprawdza się także w kampaniach społecznych. Za taki przypadek można uznać promocję odpowiedzialnych zachowań wobec zwierząt przestańcie.org. W pobliżu takich miejsc, jak Galeria Mokotów w Warszawie, obrysowano kontury leżącego psa, aby przypominały o niedoli porzucanych zwierząt (bazując na skojarzeniu obrysowywanych na chodnikach i drogach zwłok ofiar wypadków). Co więcej, rysunek zlokalizowany był niedaleko latarni miejskich, do których przymocowana była „pusta” smycz. W pamięć mieszczanom zapaść też mogły akcje z zakresu ambient marketingu, prowadzone dla marki Pedigree (billboardy z psami machającymi ogonami), czy dla marki Velvet (gigantyczne psy, „grające” w reklamie telewizyjnej papieru tej marki, pojawiły się przed dużymi centrami handlowymi). Pies, jako przyjaciel człowieka, jego wierny kompan i członek rodziny, wzbudzający pozytywne emocje i skojarzenia. Jak widać, specjaliści od ambient marketingu, nie pozostają na ten fakt obojętni.